USA: Kurs przetrwania cz.1 Zanim wyjedziesz. Garść podstawowych informacji.

Wyjazd do USA, wielka przygoda i wielka niewiadoma. Niby jesteśmy dorośli i ogarniamy życie, a jednak w każdym zakątku świata żyje się trochę inaczej i na pewne rzeczy możemy nie być przygotowani. Poniżej kilka istotnych informacji. Nie ważne czy będziesz w USA turystą, studentem czy przylatujesz tu do pracy. Jeśli planujesz podbój Ameryki, czytaj uważnie.

Od początku

Wiza czy promesa?

Musisz rozróżnić, co tak naprawdę masz wklejone do paszportu. Promesę otrzymujesz w ambasadzie jeszcze w Polsce i uprawnia Cię ona do podróży do Stanów, czyli dzięki niej możesz wsiąść do samolotu lecącego w tamtym kierunku. Niech Cię zatem nie zmyli napis Visa na tym pięknym błyszczącym papierku.

W przypadku wiz turystycznych promesę otrzymuje się na maksymalnie 10 lat.

Wizę otrzymujesz na miejscu, po kolejnej rozmowie, na lotnisku, w języku angielskim, na maksymalnie 6 miesięcy (wizy turystyczne) jednorazowego pobytu. Bez paniki z tym angielskim. Możesz sobie napisać na kartce wcześniej przetłumaczony tekst: że nie mówisz po angielsku, po co, do kogo i na ile przyleciałeś/aś, podać adres pobytu. Moja mama tak zrobiła i nikt się jej nie czepiał. Dodatkowo miała napisany mój numer telefonu, gdyby były problemy. Otrzymanie promesy nie obliguje do otrzymania wizy. Może się okazać, że zostaniesz zawrócony z amerykańskiego lotniska prosto do domu. O tym, jak otrzymać wizę amerykańską i czego możesz się spodziewać podczas rozmowy z konsulem, poczytaj w tym wpisie.

Podstawy

Jednostki miary, czyli stopy, funty, galony, mile …

Amerykański system miar i wag różni się od polskiego. Spokojnie, nie musisz się go uczyć na pamięć. Pobierz sobie aplikację na telefon i po kłopocie. Osobiście używam Units Plus. Jeśli korzystasz z nawigacji w wypożyczonym samochodzie, pamiętaj o przestawieniu sobie mil na kilometry, nie utrudniamy sobie życia 😉

Poniższej szybka ściągawka:

Stopa (feet) to 30,40 centymetra.

Mila (mile) – 1,60 kilometra

Funt (pound) – 0,45 kilograma

Uncja (oz) – 28 gram

Galon – 3,78 litra

Stopnie podaje się w Stanach w skali Fahrenheita. W aucie wskaźnik pokaże Ci mile na godzinę.

Pamiętaj rownież o innym systemie zapisywania dat: miesiąc – dzień – rok.

Wtyczki

Wtyczki są inne, napięcie również, kup sobie zatem przejściówkę. Dostaniesz ją za ok. 10 złotych. Mieliśmy ze sobą trzy, ponieważ zabraliśmy trochę drobnego sprzętu jak szczoteczka elektryczna lub suszarka do włosów. Po przylocie jedną zgubiliśmy od razu, kolejna się zepsuła po kilku miesiącach. Może się zdarzyć, że wtyczka nie do końca będzie działać. Moja suszarka ledwie dawała radę. Jeśli zamierzać zabrać ze sobą prądożerny sprzęt, warto bliżej zainteresować się tematem.

Złotówki

Nie liczcie na to, że po przylocie uda Wam się wymienić pieniądze. Funty, Euro, jeszcze może tak, ale o złotówkach zapomnij. Szkoda czasu na poszukiwanie kantoru, przygotuj się finansowo wcześniej.

Telefon / internet

Po pierwsze nie opłaca się używać roamingu. W każdym większym supermarkecie kupisz kartę pre-paid. Starsze telefony nie zadziałają z kartą od dowolnego operatora. W USA rządzi już od dawna LTE i telefony bez obsługi tego typu połączeń będą mieć problem. W górach i na pustyni mogą pojawić się problemy z brakiem sieci komórkowej. Na szczęście wszechobecne fast foody zapewnią ci dostęp do darmowego wi-fi 😉

Podróżniku, część dla Ciebie 😉

Samochód

W Stanach bardzo ciężko będzie Ci żyć bez samochodu. Nawet jeśli odwiedzasz USA jako turysta, to musisz mieć możliwość swobodnego przemieszczania się. Odległości są dużo większe, a komunikacja zbiorowa nie w każdym miejscu jest rozwinięta. Dlatego przejrzyj oferty wypożyczalni samochodów. Upewnij się, że wybrana przez Ciebie wypożyczalnia jest przy lotnisku i będzie otwarta po Twoim przylocie. Polecam Ci rezerwację samochodu online, a najlepiej całego pakietu (hotel, lot, auto), bo można trafić na niezłą zniżkę. Do rezerwacji auta będziesz potrzebować karty kredytowej, a jeśli nie mieszkasz w USA, to prawdopodobnie zapytają Cię również o bilet powrotny. Do kosztu wypożyczenia należy doliczyć koszt ubezpieczenia. Jego wysokość jest uzależniona od ilości dni, na jakie wypożyczasz samochód oraz przede wszystkim od zakresu pakietu, który wybierzesz, a także uwaga: wielkości i modelu auta. Jak się ostatnio dowiedzieliśmy na władnej skórze, full size car miał droższe ubezpieczenie niż compact, ale nowsze compacty miały również droższe ubezpieczenie i to dwukrotnie niż ich starsze modele. Sprawdzajcie zatem dokładnie. I pamiętajcie, zdecydowana większość samochodów w Stanach ma automatyczną skrzynię biegów.

Tankowanie

Jak już wcześniej wspomniałam, odległość z punktu A do punktu B, może się wydawać na mapie niewielka, a w rzeczywistości przebiegać przez pustynię, gdzie najbliższa stacja benzynowa jest oddalona o kilkadziesiąt mil. Sprawdzaj dokładnie trasę podczas planowania podróży. Zwróć uwagę nie tylko na odległość, ale także na czas dojazdu.

Annual Pass

Jeśli przylatujesz do USA jako turysta, to napewno wylądujesz w parkach narodowych, do których wstęp jest płatny. Koniecznie kup Annual Pass, a nie pojedynczy bilet. Wjazdówkę dostaniesz u strażnika, zaraz na wjeździe do parku. Dzięki niej masz dostęp do każdego parku w Stanach, dowolną ilość razy. Pasa jest ważny przez rok. Kosztuje ok $90 plus podatek i zwraca się już po 2-3 parkach.

Prawo

Po pierwsze prawo jest trochę inne w zależności od stanu. Prawo amerykańskie dzieli się na federalne, czyli państwowe oraz stanowe. To co wolno w jednym miejscu, nie koniecznie jest dozwolone w drugim. Zwróć zatem w nawigacji na sugestię odnośnie prędkości. Warto również poczytać o najważniejszych regułach w danym stanie.

Jak jeść, co pić i jak w tych USA żyć 😉

Woda z kranu

Pierwszym skojarzeniem było picie wody jak z basenu. W restauracji zamawiając wodę, dostaniesz kranówkę. Warto spytać, czy woda jest filtrowana. Jeśli chcesz pić wodę z kranu, polecam zakup bidonu z wkładem filtrującym. Zadbasz o kubki smakowe i o środowisko ograniczając plastik.

Jedzenie

Fast foody są wszędzie. Serio, wszędzie! Nawet jeśli jesteś na środku pustyni, możesz liczyć na jakąś sieciówkę typu McDonalds.

W większości restauracji, otrzymasz darmową dolewkę napoju, w fast foodach zawsze. Woda (jeśli, akurat nie panuje susza) jest gratis. W restauracjach śniadaniowych często dostaniesz darmową dolewkę kawy.

W supermarketach są stanowiska garmażeryjne lub półki i lodówki z jedzeniem do odgrzania.

W motelach i hotelach nie licz na dobre śniadania. Zazwyczaj dostaniesz słodką bułkę i słodzone płatki. Gofry i jajka z proszku. Nie polecam.

Napiwki

Jeśli jesteśmy już przy jedzeniu w restauracjach, to pamiętaj proszę, iż w Stanach napiwki są rzeczą oczywistą. Zostawia się je w restauracjach, daje fryzjerce, kosmetyczce i wszędzie tam, gdzie płacisz za usługę. Nie zostawienie napiwku jest bardzo niegrzeczne. Minimum to 10% wartości rachunku. 15% jest standardem.

Zakupy

Podatek

Robiąc zakupy, zwróć uwagę, iż ceny na etykietach są podawane bez podatku. Każdy stan ma inny podatek od sprzedaży, są też stany, które tego podatku w ogóle nie mają. W Polsce ten podatek wliczony jest od razu w cenę, w USA, dodawany jest dopiero przy podliczaniu rachunku. Ponadto za plastikowe butelki pobierana jest kaucja w wysokości kilku centów.

Spożywka

Najtańsze zakupy zrobisz w Safeway, Walmart oraz sklepach “za dolara”: 99 cents, Dollar General, Dollar Tree, Dollar Bills, Familly Dollar, czy Dollarama. Każdy z nich wygląda podobnie do naszych chińskich marketów. Najczęściej znajdziesz w nim małą ilością, ale bardzo opłacalną jedzenia.

Po zakupy spożywcze dobrej jakości wybierz się do Sprouts, Trader’s Jo, Wholefoods (tu zakupy będą jednak droższe).

Musisz wiedzieć, że jeśli w Stanach coś jest określane jako słodkie, będzie dla Ciebie prawdopodobnie nie do przejedzenia. To samo ze smakiem słonym. Mój mąż, miłośnik coli, przestał ją pić i sięga czasami po wersję zero, która i tak jest mdła od cukru do granic.

Zwroty towarów

W USA można zwrócić, raczej wszystko, z dowolnego powodu. Bo w reklamie inaczej wyglądal, bo nie smakuje mi, bo nie działa. Przez co w dużej części Walmartów i innych supermarketów, widoczne są spore kolejki do zwrotów. Osobiście zwróciłam otwarte opakowanie tabletek na alergię, bo na mnie nie działały.

A co przy przeprowadzce na dłużej?

O tym w następnym wpisie. 😉 Co załatwić po przylocie do USA na dłużej.

Podsumowanko

A po powrocie przygotuj się na to, iż wszystko będzie Ci się wydawać małe. Małe auta, za mało pasów na autostradzie, małe porcje w restauracjach, za małe produkty i mali ludzie bez wielkiej opony na brzuchu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *